Niedawno do Schroniska trafił pięcioletni pies.Po pięciu minutach obserwacji mowy ciała, stwierdzamy, że pies nie ma wrogich zamiarów. Po dziesięciu jest już na spacerze i nie może się nacieszyć, że ktoś go głaszcze.

Ringo, bo takie dostał imię, jest łagodnym, przyjaznym zwierzęciem, które kocha ludzi. Po bliznach na głowie wnioskujemy, że atak na człowieka musiał być aktem obrony. Ile musiał przejść, żeby wreszcie odpocząć w Schroniku. Czy znajdzie się ktoś, kto wynagrodzi mu krzywdę ?

Ringo, pięcioletni pies

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *