Mefin (jaśniejszy) i Kofi przypadkiem znaleźli się na naszej drodze i bardzo się z tego cieszymy, bo były zaniedbane , zapchlone ,a przede wszystkim głodowały.
Kofi był w bardzo złym stanie, ledwo się poruszał, a jego łapki i główka cały czas się chwiały. Pod puszystym futerkiem skóra i kości. Kiedy dostał kawałek mięska na dłoni chwycił łapczywie i złapał razem z ręka. Żal było na to patrzeć. Teraz jest o wiele lepiej . Pieski karmione są często i po trochu. Zaczynają merdać ogonkami i bawić się.
Maluszki maja jakieś 6 tyg są malutkie co widać na zdjęciach. Wyrosna na pieski nie większe jak do połowy łydki.
Obecnie przebywają w naszym domu tymczasowym, ale najlepiej gdyby miały już domki stałe i były kochane , pieszczone i oby nigdy nie zaznały już głodu.
Kontakt 502 722 025
Mefin i Kofi, 2 szczeniaki




